środa, 17 grudnia, 2025
spot_imgspot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Dziś drogi w regionie zablokowane przez rolników. Mnóstwo lokalizacji, utrudnienia w całym województwie

Piątek w województwie zachodniopomorskim upłynie pod znakiem szeroko zakrojonych protestów rolników. Blokady i spowolnienia ruchu pojawią się w dziesiątkach miejsc w całym regionie. Rolnicy podkreślają, że to nie jest akcja polityczna, lecz desperacka próba ratowania gospodarstw, które – jak mówią – stoją na krawędzi upadku. Manifestacje w obecnej formie mają potrwać do połowy grudnia.

Trzonem dzisiejszego protestu są narastające problemy ekonomiczne, które od miesięcy pogłębiają kryzys na wsi. Rolnicy alarmują, że polski sektor rolny traci konkurencyjność wobec masowego importu produktów z Ukrainy oraz krajów Mercosur. Według protestujących na rynek trafiają towary znacznie tańsze, często nieobjęte unijnymi standardami produkcji, które wypychają lokalne produkty z półek i obniżają ceny skupu. „Od dwóch lat mówimy o tym samym, a sytuacja się tylko pogarsza. Nikt nas nie słucha” – wskazują rolnicy, zapowiadając, że ich cierpliwość się kończy.

Drugim, nie mniej ważnym powodem protestów jest dramatyczna sytuacja finansowa gospodarstw. Przy obecnych cenach skupu zboża, mleka czy warzyw rolnicy pracują – jak mówią – „poniżej progu opłacalności”. Koszty produkcji, w tym paliwa, energii, pasz i kredytów, wzrosły tak bardzo, że wiele rodzinnych gospodarstw znalazło się na granicy bankructwa. Rolnicy domagają się więc realnych rekompensat oraz systemowego wsparcia, które pozwoliłoby im przetrwać najtrudniejszy okres. „Cena w skupie jest dziś niższa niż koszt wyprodukowania kilograma zboża. To sytuacja absurdalna i nienormalna” – mówią protestujący.

Choć część manifestacji ma charakter ostrzegawczy i nie będzie polegać na całkowitym blokowaniu tras, ruch na wielu drogach znacząco spowolni. Uczestnicy protestów zapowiadają, że nie chcą paraliżować życia mieszkańców, ale muszą pokazać skalę problemu. Jeśli jednak ich postulaty nie zostaną wysłuchane, nie wykluczają kolejnych, bardziej radykalnych działań – nawet ogólnopolskich blokad tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

Utrudnienia pojawią się dziś w wyjątkowo wielu lokalizacjach. Rolnicy wyjadą na drogi m.in. w Szczecinku, Koszalinie, Drawnie, Reczu, Węgorzynie, Dobrej, Radowie Małym, Resku, Łobzie, Dobiegniewie, Chociwlu, Mielnie, Biesiekierzu, Darłowie, Polanowie, Bobolicach, Kołobrzegu, Pyrzycach, Sianowie, Manowie, Będzinie, Świeszynie, Gościnie, Szczecinku, Siemyślu, Postominie, Karlinie, Drawsku Pomorskim, Ustroniu Morskim, Rymaniu, Dolicach, Krzęcinie, Barwicach, Świdwinie, Rąbinie i Sławoborzu. Skala protestu sprawia, że utrudnienia mogą pojawić się o różnych porach, a kierowcy powinni liczyć się z koniecznością korzystania z objazdów lub wydłużonego czasu przejazdu.

Organizatorzy protestów – w tym przedstawiciele Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników, Kółek Rolniczych i NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych – podkreślają, że to dopiero początek większej fali niezadowolenia. „Jeśli nie będzie reakcji, wyjdziemy na drogi całej Polski. Jesteśmy zdeterminowani, bo walczymy o przyszłość swoich gospodarstw i swoich rodzin” – zapowiadają.

Popularne Artykuły