sobota, 11 kwietnia, 2026
spot_imgspot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Fikcyjne noclegi i wyłudzenia. Oszuści coraz częściej polują w internecie na turystów

Metoda „na wnuczka” czy „na policjanta” od lat znajduje się w repertuarze przestępców, jednak dziś coraz większym problemem stają się oszustwa wymierzone w turystów. Przestępcy wykorzystują portale ogłoszeniowe i media społecznościowe, oferując fikcyjne noclegi w atrakcyjnych lokalizacjach. Ofiary wpłacają zaliczki, po czym okazuje się, że kwatera nie istnieje lub nigdy nie była dostępna do wynajęcia.

Schemat działania jest prosty i powtarzalny. Osoby planujące wyjazd trafiają na ofertę noclegu w atrakcyjnej cenie, często niższej niż konkurencyjne propozycje w danej miejscowości. Ogłoszenia są przygotowane profesjonalnie – zawierają zdjęcia, opisy i szczegóły lokalizacji. Warunkiem rezerwacji jest wpłata zaliczki lub całości kwoty. Problem pojawia się dopiero na miejscu. Turyści odkrywają, że pod wskazanym adresem nie ma żadnego obiektu noclegowego, a kontakt z rzekomym właścicielem urywa się natychmiast po otrzymaniu pieniędzy.

Policja odnotowuje takie przypadki regularnie, zwłaszcza w okresach wzmożonego ruchu turystycznego, czyli w ferie zimowe i wakacje. Przestępcy korzystają z presji czasu i emocji związanych z planowaniem wyjazdu. Oferty są konstruowane tak, by skłonić do szybkiej decyzji – pojawiają się komunikaty o ograniczonej dostępności, dużym zainteresowaniu czy konieczności natychmiastowej wpłaty.

Eksperci branży turystycznej wskazują, że problem narasta wraz z rosnącą popularnością rezerwacji internetowych. Coraz więcej osób organizuje wyjazdy samodzielnie, bez pośrednictwa sprawdzonych biur podróży. Jednocześnie wielu turystów dokonuje rezerwacji w ostatniej chwili, co sprzyja pochopnym decyzjom i ogranicza czas na weryfikację oferty.

Przestępcy wykorzystują również techniki manipulacji znane z innych oszustw. Tworzą wiarygodnie wyglądające profile, kopiują zdjęcia rzeczywistych obiektów z innych stron, a nawet podszywają się pod istniejące pensjonaty. W niektórych przypadkach adres podany w ogłoszeniu okazuje się fikcyjny lub nie ma związku z żadnym obiektem noclegowym.

Specjaliści podkreślają, że podstawową formą ochrony jest weryfikacja ogłoszeń przed dokonaniem przelewu. Warto sprawdzić, czy obiekt posiada własną stronę internetową, opinie w niezależnych serwisach oraz czy podany adres rzeczywiście istnieje. Pomocne może być również wyszukiwanie zdjęć w internecie – pozwala to ustalić, czy nie zostały skopiowane z innych ofert.

Ostrożność powinna wzbudzić także cena wyraźnie niższa niż średnia w danej lokalizacji. Zbyt atrakcyjna oferta często jest elementem mechanizmu wyłudzenia. Istotne znaczenie ma również forma płatności – przelewy na prywatne konta bez możliwości weryfikacji właściciela zwiększają ryzyko utraty pieniędzy.

Problem fikcyjnych noclegów wpisuje się w szerszy trend przestępczości internetowej, w której przestępcy wykorzystują zaufanie i pośpiech ofiar. Wraz z rozwojem rynku turystycznego i rosnącą popularnością rezerwacji online skala takich oszustw może się zwiększać. Dlatego kluczowe znaczenie ma świadomość zagrożeń i stosowanie podstawowych zasad weryfikacji, zanim pieniądze trafią na konto nieznanej osoby.

Popularne Artykuły