wtorek, 13 stycznia, 2026
spot_imgspot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Gdzie w Polsce żyje się najlepiej? Gryfino i powiat wyjątkowo nieatrakcyjne

Sopot, Mińsk Mazowiecki, Bolesławiec, Pabianice – to tylko niektóre z gmin, które znalazły się w ścisłej czołówce najnowszego ogólnopolskiego rankingu jakości życia przygotowanego przez Algolytics Technologies we współpracy z Agencją Badawczą SW Research i partnerami.

Ranking powstał w oparciu o wyniki badania ankietowanego i analizę setek zmiennych przestrzennych przeprowadzoną z wykorzystaniem platformy analitycznej Algolytics. Takie podejście pozwala nie tylko wskazać liderów, ale także szczegółowo zdiagnozować mocne strony i potencjał rozwojowy każdej gminy w Polsce.

„Raport ilustruje jak wykorzystanie nowoczesnych technologii, wysokiej jakości danych przestrzennych oraz technik Location Intelligence pozwala prowadzić kompleksowe i pogłębione analizy, które przekładają się na realne wsparcie w podejmowaniu decyzji rozwojowych.” – Marcin Woch, CEO Algolytics Technologies

Co decyduje o wysokiej jakości życia?

Raport „Gdzie żyje się najlepiej?” zestawia 90 wskaźników opisujących każdą lokalizację – od zdrowia, przez edukację, transport, dostępność usług, aż po warunki ekonomiczne i środowisko. Każdy wskaźnik ma przypisaną wagę, a ranking prezentuje dwie perspektywy: ekspercką oraz ankietową, bazującą na wynikach reprezentatywnego badania opinii dorosłych Polaków.

Wysokie miejsca w rankingu zajmują zarówno duże miasta (Warszawa, Kraków, Gdańsk), jak i mniejsze ośrodki (Legionowo, Świdnica, Chrzanów). Liderów łączy wysoka jakość infrastruktury, sprawna komunikacja, bogata oferta edukacyjna i kulturalna oraz skuteczne działania na rzecz bezpieczeństwa i zdrowia mieszkańców.

Analiza przestrzenna pokazuje również silne zróżnicowanie regionalne. Najwyższe wskaźniki jakości życia koncentrują się w centralnej i południowo-zachodniej Polsce oraz wokół większych miast. Najniższe – w gminach wiejskich północno-wschodniej i północnej Polski, gdzie wyzwaniem pozostaje dostępność usług, infrastruktury i rynku pracy.

Fatalna pozycja Gryfina

Wyniki rankingu jakości życia dla powiatu gryfińskiego trudno nazwać satysfakcjonującymi — niemal wszystkie gminy uplasowały się w dolnej połowie zestawienia, a aż kilka z nich znalazło się na samym końcu listy. Spośród 2477 sklasyfikowanych gmin najlepiej wypadło Gryfino, które zajęło 939. miejsce. To jedyny wynik powyżej tysiąca, ale biorąc pod uwagę potencjał gminy – położenie nad Odrą, bliskość Szczecina, dostęp do dużych zakładów pracy, elektrowni Dolna Odra i terenów rekreacyjnych – wynik ten można uznać za rozczarowujący.

Gryfino od lat nie potrafi w pełni wykorzystać swojego położenia i zasobów. Brakuje tu spójnej polityki przestrzennej i rozwojowej, która mogłaby przyciągać nowych mieszkańców oraz nowych inwestorów. Zamiast nowoczesnego, przyjaznego miasta satelickiego Szczecina, Gryfino coraz częściej postrzegane jest jako ośrodek o gasnącym potencjale – z problemami komunikacyjnymi, niedoinwestowaną infrastrukturą i chaotyczną urbanistyką. To przykład gminy, która ma wszystko, by być regionalnym liderem, ale nie potrafi przekuć atutów w realny wzrost jakości życia mieszkańców.

Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja pozostałych gmin powiatu. Stare Czarnowo (1797. miejsce) utrzymuje się w dolnej części rankingu, co można tłumaczyć brakiem silnego zaplecza gospodarczego i słabą dostępnością komunikacyjną. Natomiast reszta gmin – Mieszkowice (2344), Widuchowa (2381), Banie (2405), Trzcińsko-Zdrój (2413), Chojna (2418) i Moryń (2437) – znalazły się już w samym ogonie zestawienia. Szczególnie niepokoi wynik Cedyni, która zajęła 2475. miejsce, czyli trzecie od końca w Polsce!. To symbol upadku i stagnacji regionu, który nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości gospodarczej.

Powiat gryfiński jawi się w rankingu jako obszar utraconych szans. Choć ma ogromny potencjał turystyczny, przyrodniczy i historyczny, brakuje tu inwestycji, skutecznego zarządzania przestrzenią i długofalowej strategii rozwoju. W efekcie wiele miejscowości traci mieszkańców, młodzi ludzie wyjeżdżają do Szczecina lub za granicę, a lokalne samorządy reagują z opóźnieniem na wyzwania cywilizacyjne.

To gorzka lekcja dla władz powiatu – pokazująca, że bez odważnych decyzji i realnego inwestowania w jakość życia mieszkańców, nawet najlepiej położona gmina może stoczyć się na margines mapy rozwoju.

Popularne Artykuły