Choć gruźlica od dawna nie jest uważana za jedno z głównych zagrożeń epidemiologicznych, choroba wciąż pojawia się w Polsce i na świecie. W 2022 roku w Polsce odnotowano około 4,2 tys. przypadków, co klasyfikuje kraj jako obszar o niskiej zapadalności. Specjaliści podkreślają jednak, że patogen nie zniknął, a jego ponowne ogniska, takie jak ostatni przypadek wykryty w jednej ze szkół w Mrągowie, przypominają o konieczności zachowania czujności.
Gruźlica nie szerzy się tak łatwo jak wirusy układu oddechowego, jednak kontakt z osobą prątkującą może prowadzić do zakażenia. Do zachorowania dochodzi przeważnie u osób z obniżoną odpornością, niedożywionych lub obciążonych schorzeniami przewlekłymi. Najczęściej wymieniane czynniki ryzyka to m.in. zakażenie HIV, leczenie immunosupresyjne, przeszczepy, niektóre choroby reumatologiczne oraz przewlekłe infekcje i stany wyniszczające.
Ryzyko zachorowania po kontakcie z osobą zakaźną wynosi przeciętnie około 5 proc. w ciągu życia i zależy od charakteru kontaktu. Z tego względu po wykryciu przypadku gruźlicy konieczne jest przeprowadzenie postępowania epidemiologicznego oraz badań przesiewowych wśród osób, które mogły mieć bliski kontakt z chorym.
Rozpoznanie opiera się na testach immunologicznych, takich jak IGRA i próba tuberkulinowa, a także na badaniach radiologicznych oraz analizie materiału biologicznego. Do najczęstszych objawów należą kaszel trwający ponad osiem tygodni, nocne poty, spadek masy ciała oraz krwioplucie. W przypadku gruźlicy pozapłucnej konieczne są dodatkowe testy, zależne od lokalizacji zmian chorobowych.
Leczenie gruźlicy trwa minimum pół roku i wymaga systematycznego przyjmowania kilku leków jednocześnie. Początkowa faza terapii zwykle odbywa się w szpitalu, a po ustaniu zakaźności możliwe jest leczenie ambulatoryjne. Nieregularne lub przedwcześnie przerwane leczenie zwiększa ryzyko powstawania szczepów opornych na leki, co stanowi jedno z największych współczesnych wyzwań związanych z gruźlicą.
W Polsce noworodki są rutynowo szczepione przeciw gruźlicy. Szczepienie BCG nie zapobiega zakażeniu, ale istotnie zmniejsza ryzyko najcięższych postaci choroby, w tym gruźliczego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych u dzieci.
Mimo postępu medycyny Światowa Organizacja Zdrowia przypomina, że gruźlica pozostaje jedną z najczęstszych chorób zakaźnych na świecie, na którą co roku zapada ponad 10 milionów osób. Wczesne wykrycie, odpowiednie leczenie oraz kontrola kontaktów to podstawowe elementy ograniczania jej rozprzestrzeniania.






