wtorek, 13 stycznia, 2026
spot_imgspot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Kibole do piłkarzy Pogoni: „Jeszcze raz dowiemy się, że któryś z was obracał nasze dziewczyny, to wjeżdżamy i was wszystkich roz…dalamy”

Do skandalicznych scen doszło po sobotnim meczu Pogoni Szczecin z Radomiakiem Radom. Po kolejnym rozczarowującym wyniku grupka najbardziej radykalnych kiboli „Portowców” wezwała piłkarzy na tzw. „rozmowę pod płotem”. W jej trakcie padły wulgarne groźby pod adresem zawodników. Sprawę jako pierwszy opisał portal weszlo.com.

Pogoń Szczecin w tym sezonie notuje przeciętne rezultaty. Drużyna Thomasa Thomasberga wygrała tylko jedno z pięciu ostatnich spotkań Ekstraklasy, a wcześniej odpadła z Pucharu Polski po porażce z Widzewem Łódź na własnym stadionie. To wywołało narastającą frustrację wśród części kibiców.

W sieci pojawiały się sugestie, jakoby niektórzy piłkarze prowadzili się niesportowo. Narrację tę uciął właściciel klubu, Alex Haditaghi, który w mediach społecznościowych mocno stanął w obronie zespołu.

– Musa nigdzie się nie wybiera. To nadzwyczajny talent o wielkim sercu. Kochają drużynę, kibiców i miasto – mówił o Musie Juwarze. – Stoimy murem za naszym zespołem. Dziś, jutro i zawsze.

Wczorajszy, sobotni mecz z Radomiakiem tylko dolał oliwy do ognia. Pogoń prowadziła 2:0 do przerwy, jednak ostatecznie zremisowała 2:2, tracąc kolejne ważne punkty. Po końcowym gwizdku doszło do „rozmowy” kiboli z piłkarzami przy płocie stadionu. Nagranie całego zajścia opublikował kanał pogonsportnet.pl.

Co widać i słychać na nagraniu? Mnóstwo wulgaryzmów. Jeden z kiboli wygłosił agresywną tyradę skierowaną do Kamila Grosickiego:

– Jeszcze raz dowiemy się, że któryś z was był na baletach i obracał nasze dziewczyny, to wjeżdżamy na trening i was wszystkich roz…dalamy. Nieważne, czy biały, czy czarny. Jesteście jedną drużyną i wszyscy dostajecie w…dol.

Słowa te zostały nagrodzone aplauzem grupy stojących obok fanów. Aplauzem nagradzano nie tylko groźby, ale i wulgaryzmy, które padały w obecności dzieci. Drugi z gniazdowych polecił zawodnikom zrobić rundkę wokół stadionu i przybić piątki dzieciom, które czekały przy bramach.

Niezależnie od wyników drużyny, grożenie piłkarzom przemocą przekracza wszelkie granice. Jak podkreślają komentatorzy, Pogoń mogłaby przegrywać wszystkie mecze w sezonie, a i tak tego typu zachowania byłyby absolutnie niedopuszczalne.

Źródło: weszlo.com

 

Popularne Artykuły