sobota, 13 czerwca, 2026
spot_imgspot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Miasteczko w mieście, czyli Volvo na Wałach Chrobrego. „Chcemy uczyć poprzez doświadczenie”

 

Na Wałach Chrobrego rozpoczął się Piknik nad Odrą, jedna z największych plenerowych imprez w regionie. Wśród stoisk, atrakcji i wystaw uwagę odwiedzających przyciąga specjalne miasteczko Volvo. Marka przygotowała symulatory dachowania i zderzeń, przestrzeń edukacyjną, laboratoria bezpieczeństwa oraz strefę dla dzieci. To nie jest jednak klasyczna prezentacja samochodów. Volvo chce w ten sposób mówić o bezpieczeństwie w ruchu drogowym i pokazywać je poprzez doświadczenie. Dlaczego legendarna marka motoryzacyjna zdecydowała się pojawić właśnie tutaj? O tym opowiada Mariusz Nycz, dyrektor marketingu Volvo Polska.

 

 

Miasteczko Volvo jest dziś najbardziej widoczną przestrzenią na Pikniku nad Odrą. Chcecie, jako marka, rozmawiać dzisiaj z mieszkańcami regionu i kierowcami o bezpieczeństwie.

– Volvo pokazuje się dziś w takim miejscu nieprzypadkowo. Bezpieczeństwo jest wpisane w DNA naszej marki, to jej esencja. Dla nas bezpieczeństwo nie oznacza wyłącznie produkowania najbezpieczniejszych samochodów na świecie. Patrzymy szerzej – na wszystkich uczestników ruchu drogowego: kierowców, pasażerów, pieszych. Staramy się uczyć poprzez doświadczenie. Bezpieczeństwo to często drobne rzeczy. Oczywiście chodzi o zapinanie pasów, ale także o ich prawidłowe używanie. Mamy tutaj 12 różnych symulatorów, które pokazują m.in., co oznacza zderzenie nawet przy niewielkiej prędkości. Jest też symulator dachowania. W środku znajdują się różne przedmioty, choćby pluszaki czy telefony, i można zobaczyć, co dzieje się z nimi podczas wypadku. Mało kto zdaje sobie sprawę, że telefon w czasie zderzenia może zachowywać się jak cegła. Chcemy uświadamiać ludziom, że teoria to jedno, a zobaczenie tego na własne oczy to coś zupełnie innego. Staramy się więc patrzeć na bezpieczeństwo kompleksowo. Według różnych danych pasy bezpieczeństwa wynalezione przez Volvo w 1959 roku uratowały już ponad milion istnień ludzkich. To pokazuje skalę znaczenia takich rozwiązań. Produkujemy bezpieczne samochody, ale chcemy też uczyć bezpiecznego podróżowania.

Bezpieczeństwo od zawsze było wizytówką Volvo, ale przez lata marka była też kojarzona z autami rodzinnymi, dla bardziej statecznych kierowców. Czy w tym wszystkim jest też przekaz do młodszych osób?

– Oczywiście. Mamy specjalną strefę dla dzieci, warsztaty z pierwszej pomocy i różne doświadczenia edukacyjne. Jest choćby pokój, w którym można zobaczyć, jak bardzo lub jak słabo jesteśmy widoczni na drodze, gdy jedziemy rowerem z nieprawidłowym oświetleniem. Wiemy, że młodzi ludzie często inaczej podchodzą do kwestii bezpieczeństwa, sami przecież byliśmy kiedyś młodzi. Dlatego próbujemy docierać do różnych grup odbiorców.

Jeśli młoda osoba przyjdzie tutaj, młody kierowca i zobaczy na własne oczy, co dzieje się podczas dachowania czy zderzenia, to ta wyobraźnia na drodze zaczyna chyba pracować zupełnie inaczej?

– Myślę, że tak. Nie mamy twardych danych, ale widzimy zainteresowanie. To już druga edycja naszego miasteczka. W ubiegłym roku odwiedziło nas ponad 80 tysięcy osób podczas dziewięciu weekendów. To nie są ludzie, którzy wpadają tylko po ulotkę i wychodzą. Średnio spędzają tutaj ponad pół godziny, korzystają z symulatorów, uczestniczą w doświadczeniach. Mam nadzieję, że to zostaje z nimi na dłużej. Jesteśmy też bardzo aktywni komunikacyjnie i współpracujemy z młodymi aktorami czy twórcami internetowymi, aby skuteczniej docierać do młodszych odbiorców. Dziś był z nami między innymi Nikodem Dubicki. Chodzi właśnie o to, by młodzi trafiali do młodych.

Mariusz Nycz, dyrektor marketingu Volvo Polska.

Jak dziś Volvo odnajduje się na rynku motoryzacyjnym, który bardzo dynamicznie się zmienia?

– Motoryzacja przechodzi ogromne zmiany. Mamy elektryfikację, zmieniające się trendy, kwestie gospodarcze i geopolityczne. Bardzo dużo dzieje się jednocześnie. My konsekwentnie idziemy swoją drogą. Rozwijamy zarówno samochody hybrydowe, jak i elektryczne. XC40 pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się SUV-ów premium w Polsce, a XC60 od 17 lat utrzymuje pozycję lidera w swoim segmencie. To pokazuje siłę marki. Z jednej strony rozwijamy nowoczesne technologie, z drugiej pozostajemy wierni wartościom, które budowały Volvo przez lata – wiarygodności i bezpieczeństwu.

Gdyby miał pan w dwóch zdaniach zaprosić mieszkańców Szczecina i regionu do miasteczka Volvo podczas Pikniku nad Odrą, co by pan powiedział?

– Warto tu przyjść i po prostu doświadczyć, czym naprawdę jest bezpieczeństwo. Być może takie doświadczenie sprawi, że ktoś zmieni swoje zachowania na drodze – dla siebie i swoich bliskich.

 

Więcej o miasteczku, w tym program wydarzenia, ZNAJDZIECIE TUTAJ:

https://autobruno.volvocars-partner.pl/kampanie/volvo-for-safety/

Popularne Artykuły