wtorek, 13 stycznia, 2026
spot_imgspot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Polskie dzieci piją coraz wcześniej. Wyniki nowych badań są alarmujące

Nowe badanie przeprowadzone na zlecenie Fundacji GrowSPACE ujawnia obraz, który trudno zignorować: młodzi Polacy zaczynają pić alkohol zdecydowanie zbyt wcześnie, a zdobycie trunków przed osiągnięciem pełnoletności nie stanowi dla nich najmniejszego problemu. Wyniki pokazują, że skala zjawiska jest znacznie większa, niż dotychczas sądzono.

Według sondażu aż 62,7 proc. osób w wieku 18–29 lat przyznaje, że pierwszy raz sięgnęło po alkohol przed ukończeniem 18. roku życia. Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że 14 proc. z nich wypiło pierwszy alkohol mając mniej niż 14 lat.

Z badań wynika również, że niemal połowa młodych ludzi nie miała żadnych trudności z zakupem alkoholu mimo braku pełnoletności. Swobodny dostęp do trunków, a do tego brak konsekwentnych mechanizmów kontroli, sprawiają, że alkohol wciąż jest dla młodzieży jednym z najłatwiej dostępnych używek.

Reklamy i promocja alkoholu – niewidzialny „nauczyciel” picia

Fundacja GrowSPACE zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny element układanki: wszechobecne reklamy alkoholu. Telewizja, internet, wydarzenia sportowe – w każdym z tych miejsc młodzi widzą alkohol jako nieodłączny element dobrej zabawy, relaksu czy prestiżu.

Eksperci podkreślają, że te przekazy budują fałszywy obraz rzeczywistości. W reklamach nie ma miejsca na skutki nadużywania alkoholu. Widzimy tylko uśmiechnięte twarze, towarzystwo, wakacyjne scenerie. Taki przekaz normalizuje picie – także wśród najmłodszych.

Szczególne kontrowersje wywołują napoje „zero procent”. Według specjalistów są one traktowane jako pomost między trzeźwością a alkoholem – produkt, który oswaja z marką, opakowaniem, sytuacją społeczną. Badania wskazują, że to właśnie taka ekspozycja bywa pierwszym krokiem do wcześniejszej inicjacji alkoholowej.

Fundacja zleciła również dodatkowe badanie dotyczące wakacyjnych zachowań młodych dorosłych. Wyniki potwierdziły skalę problemu: 65 proc. osób w wieku 18–29 lat piło alkohol w sezonie letnim, a tylko co piąta deklaruje pełną abstynencję. Najczęściej wybieranym trunkiem było piwo.

Wyniki jednoznacznie pokazują, że alkohol stanowi dla młodych oczywisty element spotkań, rozrywki i spędzania czasu.

Polacy chcą zmian – mocne poparcie dla zakazu reklamy

Mimo wstrząsających danych, badanie zawiera również aspekt pozytywny. Coraz więcej Polek i Polaków rozumie skalę problemu i dostrzega potrzebę działań systemowych.

  • 65 proc. badanych popiera całkowity zakaz reklamy alkoholu,
  • 71 proc. oczekuje od rządu wprowadzenia realnych programów ograniczających picie wśród dzieci i nastolatków.

To sygnał, że opinia publiczna jest gotowa na zmiany – i że temat nie jest już marginalizowany.

Skutki nadużywania alkoholu w Polsce są znacznie poważniejsze niż mogłoby się wydawać. Eksperci przypominają, że:

  • od 3 do 4 milionów Polaków żyje w rodzinach z problemem alkoholowym,
  • zaburzenia związane z piciem dotyczą ponad jednej piątej mężczyzn i kilku procent kobiet,
  • koszty społeczne sięgają nawet 185 miliardów złotych rocznie – podczas gdy wpływy z akcyzy to ok. 13 miliardów.

Różnica jest gigantyczna. A konsekwencje odczuwa całe społeczeństwo: w zdrowiu, edukacji, pomocy społecznej i bezpieczeństwie publicznym.

Obowiązujące prawo w teorii ogranicza reklamy alkoholu, zwłaszcza wysokoprocentowego. W praktyce jednak przepisy pełne są wyjątków, a kampanie piwa czy produktów „zero” dominują w przestrzeni publicznej. Eksperci podkreślają, że takie regulacje nie przystają do obecnej rzeczywistości medialnej.

W Sejmie trwają prace nad trzema projektami ustaw, które przewidują pełny zakaz reklam alkoholu – także piwa. To krok, na który według badań społeczeństwo jest gotowe.

Czas na poważną rozmowę o alkoholu

Dane z badań Fundacji GrowSPACE stawiają jasne pytanie: jeśli ponad połowa społeczeństwa rozpoczyna przygodę z alkoholem przed 18. rokiem życia, a część nawet przed 14., to czy możemy jeszcze mówić o „sporadycznych przypadkach”?

Skala zjawiska dowodzi, że problem jest systemowy, głęboko zakorzeniony kulturowo i wymaga kompleksowej reakcji – od edukacji, przez ograniczenie reklam, po realne wsparcie dla rodzin mierzących się z uzależnieniem.

Im dłużej będziemy udawać, że wczesna inicjacja alkoholowa jest „normą”, tym więcej młodych osób zapłaci za to wysoką cenę.

Popularne Artykuły