Czasopismo „Wspólnota” opublikowało najnowszą edycję rankingu „Inwestycje samorządów 2025”, w którym przeanalizowano wydatki inwestycyjne samorządów w latach 2022–2024. Zestawienie pozwala nie tylko ocenić bieżącą aktywność inwestycyjną, lecz także sprawdzić, które jednostki konsekwentnie rozwijają swoje gminy i miasta.
Najnowszy ranking „Inwestycje samorządów 2025” pokazuje, jak bardzo różne są strategie inwestycyjne gmin wiejskich w powiecie gryfińskim. Zestawienie obejmuje wydatki z trzech ostatnich lat (2022–2024) i pozwala ocenić nie tylko bieżący poziom inwestycji, ale też kierunek, w jakim podążają poszczególne samorządy. W przypadku tego powiatu widzimy skrajne różnice — od sensownego odbicia po dramatyczny regres.
Banie – stabilna gmina
Banie zajęły 546. miejsce w Polsce, wydały 2405,44 zł na mieszkańca.
Banie jeszcze w ubiegłorocznym zestawieniu były na 624. pozycji, a więc obecne 546. miejsce oznacza konsekwentne działania i stabilność. To nie spektakularny skok, ale dowód, że gmina utrzymuje kurs na systematyczne podnoszenie jakości infrastruktury.
Widuchowa- odbicie po latach słabości
Widuchowa – 795. miejsce w Polsce, wydanych 2003,06 zł na mieszkańca.
Widuchowa w latach 2021–2023 zajmowała 1394. miejsce, a więc obecny wynik — choć nadal daleki od czołówki — oznacza widoczne odbicie i wejście na ścieżkę wzrostu.
Podniesienie pozycji o niemal 600 miejsc pokazuje, że gmina zaczęła nadrabiać inwestycyjne zaległości. To sygnał, że pojawiły się wreszcie konkretne projekty infrastrukturalne, choć poziom wydatków wciąż pozostaje umiarkowany.
Widuchowa nie jest jeszcze liderem, ale przynajmniej zmienia kierunek z „hamować” na „powoli przyspieszać”.
Stare Czarnowo – spektakularny upadek
Stare Czarnowo – 1246. miejsce w Polsce, wydanych 1382,41 zł na mieszkańca.
To wynik, który budzi pytania. W latach 2018–2020 Stare Czarnowo było na 227. miejscu, czyli w ścisłej ogólnopolskiej czołówce. Potem zaczęły się spadki — najpierw powolne, a teraz gwałtowne. Dzisiejsza 1246. pozycja to katastrofalny regres, świadczący o niemal całkowitym zatrzymaniu inwestycji. Wydatki na poziomie nieco ponad 1300 zł na mieszkańca należą do najniższych w kraju i wskazują, że albo gmina zrezygnowała z ambitnych projektów, albo nie potrafi skutecznie pozyskiwać środków zewnętrznych lub inwestycje przesunięto na dalszy plan — z dużą szkodą dla mieszkańców.
Trudno nie odnieść wrażenia, że „coś tu jest nie tak”. Taki spadek — z 227. do 1246. miejsca — to nie przypadek, lecz zapaść inwestycyjna, której skutki będą odczuwalne przez lata.
Jak oceniano samorządy
Autorzy rankingu tłumaczą, że metodologia pozostała niezmieniona:
– Pod uwagę wzięliśmy całość wydatków majątkowych poniesionych w ostatnich trzech latach (2022–2024). W ten sposób unikamy dużych, chwilowych wahań wskaźnika będącego podstawą rankingu. Wydatki inwestycyjne, zwłaszcza w mniejszych jednostkach, cechują się znaczną cyklicznością – wyjaśniają.
W praktyce oznacza to, że ranking premiuje samorządy prowadzące stabilną i długofalową politykę inwestycyjną, a nie tylko jednorazowe działania wynikające z pojedynczych projektów.
Na pierwszym miejscu w Polsce znalazła się gmina Dubicze Cerkiewne na Podlasiu, która w latach 2022–2024 wydała aż 12 933,03 zł na mieszkańca. To wynik kilkukrotnie przewyższający średnią krajową i pokazujący, że dobrze ukierunkowane inwestycje mogą być realizowane nawet przez niewielkie jednostki. W zestawieniu znalazło się 1464 gmin wiejskich.
Gryfino inwestuje… w stagnację? Wstyd: miasto z jednym z najgorszych wyników w Polsce
Powiat gryfiński i jego bolesny upadek inwestycyjny. Co to oznacza dla mieszkańców?
Cedynia z imponującym skokiem w rankingu inwestycji. Reszta daleko w tyle






