Abonament RTV to jedna z tych opłat, o której wiele osób wolałoby zapomnieć. Jednak prawo pozostaje bezlitosne – obowiązek dotyczy zarówno odbiorników domowych, jak i samochodowych, a państwo coraz skuteczniej egzekwuje należności. Od 1 stycznia 2026 roku stawki idą w górę, rosną też kary za unikanie płacenia. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli auto trafi na złom, a dokumenty zaginą w pożarze, obowiązek zapłaty nie wygasa automatycznie.
Obowiązek opłacania abonamentu dotyczy właściciela odbiornika — niezależnie od tego, czy radio znajduje się w domu, firmie czy w samochodzie. W przypadku pojazdów leasingowanych lub wynajmowanych opłata przechodzi na firmę będącą faktycznym właścicielem.
Przedsiębiorcy mają obowiązek opłacania abonamentu za każdy zgłoszony odbiornik, w tym montowany fabrycznie w samochodach wykorzystywanych w działalności gospodarczej. Obowiązek istnieje niezależnie od stanu auta — nie znika po pożarze, kolizji ani nawet po zezłomowaniu, dopóki urząd nie otrzyma formalnego zgłoszenia o wyrejestrowaniu odbiornika.
Osoby prywatne są w korzystniejszej sytuacji – jedna opłata abonamentowa obejmuje wszystkie odbiorniki w gospodarstwie domowym, w tym radio samochodowe, telefony, tablety czy komputery.
W 2025 roku stawka za samo radio w samochodzie wynosi 8,70 zł miesięcznie, czyli 104,40 zł rocznie. Osoby, które opłacą cały rok z góry do 25 listopada, korzystają z 10-procentowej zniżki — wtedy koszt spada do 94 zł.
Dla odbiorników TV (w tym telewizora i radia łącznie) miesięczna opłata to 27,30 zł, czyli 294,90 zł rocznie przy zniżce lub 327,60 zł bez niej.
Wyższe stawki od 1 stycznia 2026
Nowe przepisy zakładają wzrost cen:
-
radioodbiornik: 9,50 zł miesięcznie (114 zł rocznie),
-
telewizor + radio: 30,50 zł miesięcznie (366 zł rocznie).
Zniżka za płatność do 25. dnia pierwszego miesiąca rozliczeniowego pozostaje i obniża odpowiednio:
-
koszt radia do 102,60 zł rocznie,
-
koszt TV i radia do 329,20 zł rocznie.
Kary za nieopłacony abonament RTV
Wysokość kar rośnie wraz z podwyżkami stawek. System jest prosty i surowy:
-
kara za nieopłacenie radia to 30-krotność miesięcznej stawki — dziś ponad 260 zł, od 2026 roku będzie to 285 zł,
-
kara za telewizor to dziś ok. 820 zł, a od 2026 roku prawie 920 zł.
Do tego doliczane są zaległe miesiące, co często winduje kwoty do kilku tysięcy złotych. Fiskus może sięgnąć po środki z konta bankowego, zająć pensję, emeryturę czy nieruchomości. Zaległości przedawniają się dopiero po pięciu latach, licząc od końca roku, w którym upłynął termin płatności.
Jak wygląda kontrola? Poczta Polska ma prawo wejść, sprawdzić i dokumentować
Kontrole przeprowadzają upoważnieni pracownicy Poczty Polskiej. Mają obowiązek wylegitymowania się i okazania upoważnienia. Osoba kontrolowana powinna udostępnić odbiornik lub dokument rejestracji.
W przypadku aut kontrola bywa jeszcze prostsza — wystarczy fotografia radia wykonana przez pracownika poczty. Zdjęcie jest traktowane jako dowód posiadania odbiornika i może stanowić podstawę naliczenia opłaty.
To przypomina system znany z mandatów za nieprawidłowe parkowanie: zdjęcie = dowód = obowiązek zapłaty.
Z obowiązku zwolnione są m.in.:
-
osoby powyżej 75. roku życia,
-
osoby z I grupą inwalidzką,
-
seniorzy powyżej 60. roku życia z niską emeryturą,
-
weterani-inwalidzi.
Aby skorzystać ze zwolnienia, trzeba złożyć odpowiednie dokumenty w urzędzie Poczty Polskiej.
Głośne orzeczenia sądów jednoznacznie potwierdzają, że samo zezłomowanie pojazdu nie kończy obowiązku abonamentowego. Wyrejestrowanie odbiornika musi zostać zgłoszone formalnie — w przeciwnym razie Państwo zakłada, że radio nadal istnieje i jest w użyciu.
To szczególnie ważne dla firm transportowych, które mają po kilka lub kilkanaście pojazdów z fabrycznymi odbiornikami.






