sobota, 11 kwietnia, 2026
spot_imgspot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Relokacja dzieci z Morynia i Pyrzyc stała się faktem. Odbyło się to w „mało humanitarny sposób”

Ponad 70 ukraińskich dzieci przebywających w ośrodkach w Moryniu i Pyrzycach zostało przewiezionych do Łodzi. Sama relokacja nie była zaskoczeniem – o możliwości przeniesienia dzieci do innej placówki mówiło się od dawna, a decyzja miała zostać podjęta po stronie ukraińskiej administracji. Polska strona realizowała jedynie ustalenia wynikające z tej decyzji. Kontrowersje pojawiły się jednak wokół sposobu, w jaki przeprowadzono sam wyjazd.

Jak wynika z relacji osób związanych z ośrodkiem, dzieci i ich opiekunowie o relokacji dowiedzieli się zaledwie chwilę przed wyjazdem. Informacja miała zostać przekazana telefonicznie.

– Był telefon z informacją, że za dwie godziny dzieci mają być spakowane i gotowe do wyjazdu – relacjonuje osoba związana z opieką nad dziećmi.

Taki tryb działania sprawił, że wychowawcy i dzieci nie mieli czasu nawet na spokojne pożegnanie. Przez ostatnie cztery lata ośrodki w Moryniu i Pyrzycach był dla wielu z nich domem. W tym czasie powstał system pracy oparty na małych grupach wychowawczych, a dzieci z opiekunami mocno się zżyły.

Według relacji, opuszczenie ośrodków przez dzieci było niezwykle emocjonalne. Dzieci czekały przed budynkiem na autokar, a wielu wychowanków płakało. Opiekunowie, którzy przez lata budowali z nimi relacje, nie mieli możliwości przygotować ich na zmianę ani przeprowadzić spokojnego pożegnania.

– Nie sam fakt relokacji, ale sposób był przeprowadzony w mało humanitarny sposób – relacjonuje nasz rozmowca.

Sama placówka w Moryniu funkcjonowała od początku wojny w Ukrainie. Początkowo warunki były skromne, jednak z czasem infrastruktura została wyremontowana, a organizacja życia dzieci uporządkowana. Od września część wychowanków uczęszczała już do polskich szkół, stopniowo integrując się z lokalną społecznością.

Nie wszystkie dzieci przebywały wyłącznie w Moryniu. Część z nich mieszkała również w ośrodku w Pyrzycach, w ramach porozumienia z powiatem gryfińskim, który wspierał organizację pobytu i opieki nad wychowankami.

Choć decyzja o relokacji była znana wcześniej, to – jak wskazują rozmówcy – sposób jej przeprowadzenia budzi poważne wątpliwości. W takich sytuacjach szczególnie istotne są kwestie psychologiczne oraz przygotowanie dzieci na zmianę miejsca życia. Tymczasem według relacji świadków decyzja została zakomunikowana w ostatniej chwili.

Popularne Artykuły