czwartek, 19 lutego, 2026
spot_imgspot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Szczecin przyciąga coraz więcej turystów. Metropolia wciąż niewykorzystana

Nie tylko wielkimi wydarzeniami, ale też coraz bogatszą i bardziej różnorodną ofertą turystyczną Szczecin systematycznie buduje swoją pozycję na mapie miast chętnie odwiedzanych w Polsce i regionie Morza Bałtyckiego. Dane z 2025 roku pokazują wyraźnie: miasto przyciąga gości, którzy zostają tu na dłużej, korzystają z noclegów, oferty kulturalnej i gastronomicznej, a także wracają.

Jednym z motorów zimowego ruchu turystycznego pozostaje Jarmark Bożonarodzeniowy. To wydarzenie od lat przyciąga nie tylko mieszkańców regionu, ale również turystów z całej Polski oraz zza granicy. Hotelarze odnotowują w tym okresie wyraźny wzrost rezerwacji, a Centrum Informacji Turystycznej mówi o intensywnych tygodniach obsługi gości.

– Grudzień to zawsze dla nas czas wzmożonej pracy, bo mamy turystów z różnych regionów Polski, ale także z Niemiec, Skandynawii czy Czech, którzy przyjeżdżają stricte na Jarmark Bożonarodzeniowy i łączą pobyt z weekendowym zwiedzaniem miasta – mówi Kamil Birecki, kierownik Centrum Informacji Turystycznej.

Miasto, które stało się celem podróży

Potwierdzają to także twarde dane. Według analiz firmy Selectivv, od stycznia do października 2025 roku Szczecin odwiedziło ponad 4,7 mln osób, z czego ponad 2 mln skorzystało z noclegów. Najwięcej turystów krajowych przyjechało z województw dolnośląskiego i śląskiego, a wśród zagranicznych gości dominowali Niemcy, dalej Brytyjczycy, Skandynawowie, Amerykanie i Czesi.

Największym zainteresowaniem cieszyły się Deptak Bogusława, Wały Chrobrego, Bulwary, Łasztownia oraz Fabryka Wody. Stałą popularnością przyciągają także Jasne Błonia, Stare Miasto i Morskie Centrum Nauki. Do tego dochodzą wydarzenia masowe – sierpniowe Żagle przyciągnęły ponad 400 tys. uczestników, w tym dziesiątki tysięcy turystów zagranicznych.

Równolegle rośnie znaczenie Szczecina jako ośrodka turystyki biznesowej. Miasto coraz śmielej zaznacza swoją obecność na rynku MICE, goszcząc branżowe wydarzenia, przyciągając kongresy i inwestując w promocję wśród organizatorów spotkań i konferencji.

– Ruch turystyczny w 2025 roku potwierdza rosnącą popularność Szczecina jako atrakcyjnej destynacji – podkreśla Maciej Księżopolski z Centrum Informacji Turystycznej. – Widać to zarówno po liczbie odwiedzających, jak i po wzroście sprzedaży Kart Turystycznych.

Obszar metropolitarny w cieniu stolicy regionu

Na tym tle coraz wyraźniej widać jednak kontrast z miejscowościami sąsiednimi, tworzącymi Szczeciński Obszar Metropolitalny. Choć formalnie funkcjonują one w jednym układzie gospodarczym i komunikacyjnym z miastem, turystycznie pozostają w dużej mierze niewidoczne.

Szczecin przyciąga turystów wydarzeniami, infrastrukturą, ofertą noclegową i promocyjną. Tymczasem miasta i gminy położone zaledwie kilka lub kilkanaście kilometrów dalej rzadko próbują „przechwycić” część tego ruchu. Brakuje spójnej oferty weekendowej, wspólnych kampanii promocyjnych czy pakietów łączących pobyt w Szczecinie z wypadem do sąsiednich miejscowości.

Wyjątkiem pozostają nadmorskie kurorty, takie jak Międzyzdroje czy Świnoujście, które jednak rządzą się własnymi prawami. Tam sezon letni dominuje absolutnie, a ruch turystyczny ma inny charakter – masowy, krótkotrwały i silnie uzależniony od pogody. To zupełnie inny model niż miejska turystyka całoroczna, którą rozwija Szczecin.

Tymczasem mniejsze miejscowości metropolii mogłyby zyskać, oferując ciszę, naturę, lokalną kuchnię, krótkie pobyty regeneracyjne czy aktywny wypoczynek jako uzupełnienie miejskiej oferty. Na razie jednak potencjał ten w dużej mierze pozostaje niewykorzystany.

Szansa na wspólną strategię

Rosnąca popularność Szczecina pokazuje, że region ma realną szansę stać się silną, rozpoznawalną destynacją turystyczną – nie tylko punktowo, ale systemowo. Warunkiem jest jednak współpraca i myślenie metropolitalne, w którym stolica regionu nie konkuruje z otoczeniem, lecz staje się jego naturalnym magnesem.

Bez tego turyści będą przyjeżdżać, zwiedzać Szczecin i… wyjeżdżać dalej, nie zostawiając swoich pieniędzy i czasu w sąsiednich gminach. A to właśnie one mogłyby stać się cichym beneficjentem sukcesu miasta.

Popularne Artykuły